Różne choroby i dolegliwości mogą ci doskwierać. Jednak zazwyczaj jest jakaś konkretna sfera twego życia, która wymaga uzdrowienia. I może nieraz już się starałeś, aby oddać swoją słabość, szukałeś pomocy u specjalistów, próbowałeś sam walczyć, ale ciągle czujesz, że coś cię boli i nie ustępuje. Wówczas najlepszym rozwiązaniem jest rzucić się w ramiona kochającego Boga Ojca. 

Czasami ludzie nie widzą już dla ciebie ratunku, ale ty nie przestań ufać i wierzyć Ojcu niebieskiemu. W głębi serca zwróć się do Niego z całą ufnością i miłością dziecka. Powiedz Mu o swojej słabości, o trudnym doświadczeniu, o ranie, którą nosisz w duszy, o swoim upadku. I jeśli trzeba to zapłacz rzewliwie nad swoim stanem, oddając wszystko w ramiona Boga Ojca, czyli swoją grzeszność, lęki, obawy, strach i stres, który cię stale niepokoi. 

Dobry Ojciec zawsze patrzy na ciebie z wielką czułością i okazuje ci swoje miłosierdzie. Powinieneś zatem doświadczyć tej Miłości, gdyż tego najbardziej potrzebujesz. Pamiętaj przy tym, że drugi człowiek-przyjaciel w procesie uzdrawiania odgrywa ważną rolę. Albowiem twój ziemski wspomożyciel, który przekazuje ci Słowo Boże i okazuje braterską miłość, jest również błogosławieństwem. Ludzka czułość i wrażliwość serca to znak, że Opatrzność czuwa nad tobą, a Bóg troszczy się z miłością o twoje zbawienie.

Ojciec uzdrawia

02 września 2018

Zrobione w WebWave CMS

trzebuniak@werbista.pl

Google+

Facebook

Twitter

Linkedin

Modlitwa Zgromadzenia
Słowa Bożego

Przed światłością Słowa i Duchem łaski, niech ustąpią ciemności grzechu i noc niewiary. A Serce Jezusa niech żyje w sercach ludzi.

(Święty Arnold Janssen)